sobota, 11 czerwca 2016

Oblężenie Białegostoku | Siege of Białystok

19. sierpnia 2020, przestrzeń powietrzna nad Białymstokiem

- Tu Orzeł 1, widzę 12 celów przed sobą, to nie będzie zbyt wyrównana walka... - oznajmiłem przez radio. - Orzeł 2 i 4 odłączyć się od formacji, powtarzam, odłączyć się od formacji!
Dwa F-16C zrobiły zwrot w prawo i przyciągnęły uwagę 4 wrogich samolotów.
- Orzeł 2 do 4, podbijamy!
- Orzeł 1 do 3, bierzemy tych od zewnątrz, Orzeł 5 i 6 zajmijcie się środkiem.
Rozpoczęło się piekło. Pociski wszędzie, artyleria przeciwlotnicza waliła ile mogła.
- Fox 1! - krzyknął jeden z pilotów.
- Cholera, tu Orzeł 4, siadł na mnie!
- Orzeł 4 trzymaj się! Fox 2!
- Guns, guns, guns!
- Tu Orzeł 4, dzięki wielkie!
Leciały na mnie dwa myśliwce, nie mogłem ich rozpoznać po wyglądzie.
- Wie ktoś w ogóle co to za maszyny?
- Przyjrzałem się jednemu, coś płaskiego, może stealth.
- PAK FA!
Nagle poleciały we mnie 4 pociski. Wypuściłem flary i zrobiłem beczkę, dzięki czemu minąłem oba myśliwce. Nakręciłem za nie i wystrzeliłem dwa pociski. Jeden z nich nie trafił, drugi musnął skrzydło jednego z myśliwców i trafił drugiego. Rosjanin nie ryzykując dostania się maszyny w ręce wroga, wyskoczył i wysadził samolot.
- Ha! Dwa za jednym razem! Przebijesz to, Orzeł 3? - powiedziałem.
- Chwilunia... - odpowiedział.
Nagle coś przede mną błysło.
- Adam, to ty?
- Ta, a co?
- Nie ważne. Orzeł 1 do wszystkich, powrócić do formacji!
Do formacji dołączyły wszystkie myśliwce, poza jednym F-16.
- O cholera. Orzeł 1 do wszystkich, zgłosić się!
- Orzeł 2.
- Orzeł 3.
- Orzeł 5.
- Cholera! Gdzie czwórka?
- Ykhhyy ykhg... tu czwórka...
- Cholera, żyjesz?
- Tak... Ekhheem... Nie pogardziłbym... no wiecie... ekipką ratun... ekhem... ...kową...
- Wieża, tu Orzeł 1, wyślijcie ekipy poszukiwawcze! Straciliśmy Orła 4.
- Tu wieża, przyjąłem. Wysyłamy jednostki poszukiwawcze.
Nagle usłyszałem charakterystyczny terkot. Charakterystyczny tylko dla jednego samolotu... Tu-95...
- CHOLERA! NIEDŹWIEDZIE, NAD NAMI! - krzyknąłem, podrywając maszynę do góry. - MUSIMY WESPRZEĆ NASZE CZOŁGI, ZESTRZELIĆ!!!
Gdy wszyscy podlecieli w górę, nad chmurami ukazała się cała formacja Niedźwiedzi, było ich z 10...
A każdemu brakło amunicji...

========================================================================

19th August 2020, airspace over Białystok

- Eagle 1, 12 targets ahead, it's not going to be a fair fight... - I annouced through the radio. - Eagle 2 and 4 break formation, I repeat, break formation!
Two F-16Cs turned to the right and attracted the attention of 4 fighters.
- Eagle 2 to 4, pull up!
- Eagle 1 to 3, we take the outside, Eagle 5 and 6, take center.
The hell began. Missiles and anti-aircraft artillery shells everywhere.
- Fox 1! - shouted one of the pilots.
- Damn, Eagle 4 here, there's one on my six!
- Hold on Eagle 4! Fox 2!
- Guns, guns, guns!
- Eagle 4 here, many thanks!
There were two fighters in front of me, I couldn't identify them.
- Does anybody know what are those?
- I took a closer look, it's something flat, maybe stealth.
- PAK FA!
Suddenly, 4 missiles were fired at me. I dropped flares and made a barrel roll, so I avoided the two fighters. I turned behind them and fired two missiles. One of the missiles didn't hit, the second touched first fighter's wing and hit the second. The Russian didn't want the plane to fall into enemy hands, so he jumped out and blew up the fighter.
- Ha! Two at once! Gonna beat that, Eagle 3? - I asked.
- A little while... - he answered.
Suddenly, something flashed in front of me.
- Adam, was that you?
- Yeah, why?
- Nevermind. Eagle 1 to all, rejoin formation!
All fighters joined, except one F-16.
- Oh crap. Eagle 1 to all, report your status!
- Eagle 2.
- Eagle 3.
- Eagle 5.
- Dammit! Where's four?
- Ykhhyy ykhg... it's four...
- Oh my, are you alive?
- Yup... Ekhheem... I'd love to get... you know... some... ekhem... rescue...
- Tower, Eagle 1 here. Send rescue units, we lost Eagle 4!
- Tower here, understood. Sending rescue units.
Suddenly, I heard a characteristic sound. Characteristic only for one plane... Tu-95...
- SHIT! BEARS, ABOVE US! - I shouted, while pulling up the plane. - WE HAVE TO DEFEND OUR TANKS, SHOOT THEM DOWN!!!
When everyone pulled up, we've seen a whole Bear formation, there was like 10 of them...
And everyone ran out of ammo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz